Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 25 2015

pozeczkowa

"Wiesz, związek dwojga ludzi jest wysiłkiem, pracą, antyhedonizmem, któremu bardzo rzadko dzisiaj ludzie chcą sprostać. Poza tym, dużo trudniej
jest dzisiaj nawzajem się pokochać. Żyjemy w świecie bardzo wyżyłowanych wymagań, na które nakładają się jeszcze seksualno-emocjonalne fantazje o mocno popkulturowym rodowodzie - mam nieśmiałe podejrzenia, że jesteśmy wszyscy
okrutnie poprzestawiani przez kulturę masową. Gdy studiowałem amerykanistykę, pani profesor od filmu amerykańskiego opowiedziała nam pewną statystyczną anegdotę - na północy Kanady, gdzie jest większość populacji to Indianie, żyjący w oddalonych od siebie po parę tysięcy kilometrów dziurach, w latach osiemdziesiątych wzrosła o kilkaset procent ilość samobójstw u młodych mężczyzn. Powód był prosty - pobudowali im kina, które puszczały amerykańskie filmy. Ci biedni Indianie, żyjący w kanadyjskiej tajdze, zobaczyli po raz pierwszy w życiu, że gdzieś tam jest inne życie, polegające na codziennym odwiedzaniu kalifornijskich plaż i spółkowaniu z modelkami. W pewnym sensie wszyscy jesteśmy dzisiaj tymi Indianami. Mamy za dużo tropów, wzorców, ideałów, wyobrażeń. Nasi rodzice, którzy często brali ślub po to, aby był spokój i przydział na mieszkanie, w pewnym sensie mieli łatwiej."

— — Jakub Żulczyk
Reposted fromjustyha justyha viaterriblelove terriblelove

June 20 2015

pozeczkowa
7809 d0ad 390
Reposted byv2pxcatsbanshe
pozeczkowa
Reposted fromsz sz vialoveveryone loveveryone
pozeczkowa
pozeczkowa
W końcu znajdujesz osobę z którą możesz wszystko. Z którą uwielbiasz wszystko, począwszy od robienia kanapek poprzez rozmawianie, skończywszy na uprawianiu miłości. Osobę przy której nawet najbardziej prymitywna czynność jak spacer w deszczu potrafi być czymś niezwykłym, czymś niecodziennym. Każdy z nas czeka na osobę, dzięki której poranne wstawanie z łóżka będzie miało sens. Kiedy już ją znajdziemy, nie pozwólmy sobie jej odebrać. Szarpmy się z losem, walczymy z przeznaczeniem, ale nie pozwólmy pozbawić się szczęścia.
Reposted fromyveee yveee vianothingimportant nothingimportant
pozeczkowa
8873 246e 390
Reposted fromCatchingMoments CatchingMoments viaaviee aviee
pozeczkowa
3175 35a8 390
Poświatowska Halina
Reposted fromzimnepalce zimnepalce viablackdress blackdress

June 15 2015

pozeczkowa

"Wiecie, co jest fajnego w byciu singlem? Pewnie, że wiecie. Fajne jest to, że z niczego przed nikim nie musicie się tłumaczyć. Że nikt od Was niczego nie oczekuje, że do nikogo nie musicie się dostosowywać. Że Wasze życie jest tylko i wyłącznie Wasze, bez całej tej listy zakazów, nakazów i wspólnego układania grafiku. Chcecie na weekend w góry? Jedziecie. Chcecie przespać się z kolegą/koleżanką z pracy? To się przesypiacie.
To jest bardzo proste i bardzo wygodne i zaprawdę, można sobie nawet tłumaczyć, że zawsze można by tak żyć.
Natomiast życie szybko weryfikuje te plany i okazuje się, że jednak nie można. Że z czasem Wasza pełna dyspozycyjność przestaje już kogokolwiek obchodzić, bo koledzy i koleżanki, z którymi dotąd piliście do rana, mają swoje żony, swoich mężów, swoje dzieci albo choćby koty. Że to, że macie wolny wieczór, na nikim nie robi wrażenia, bo od zaliczenia kolejnego klubu ktoś może woleć oglądanie filmów pod kołdrą albo wspólne robienie spaghetti. Że to, że jesteście królem czy królową każdej imprezy nie ma już najmniejszego znaczenia, bo z osób Wam znajomych jest tam już tylko barman i pani pilnująca szatni.
Tak, to jest bardzo wygodne, kiedy macie dla siebie całe łóżko. Kiedy nikt nie zabiera Wam kołdry, nie budzi chrapaniem, nie wymaga powiedzenia „dobranoc”. To wygodne, że nie musicie mieć pełnej lodówki, bo jedzenie łapiecie na mieście w biegu, a cała łazienka jest tylko dla Was, więc i skarpety mogą być w niej porozrzucane, i deska nieopuszczona. Że szykować do wyjścia można się w niej do woli, bo przecież nie ma nikogo, kto by też chciał do niej wejść.
Tylko przychodzi taki moment, że chcielibyście czegoś innego. Czyjejś troski. Uwagi. Zainteresowania. Ręki, która podczas wieczornej pracy przy komputerze postawi na Waszym biurku herbatę. Która pogłaszcze, kiedy ulubioną bluzkę polejecie winem i która na czwarte piętro wniesie za Was ciężkie zakupy.
Wiecie, to strasznie fajne, kiedy wszystko można robić samemu. Ale jak fajne jest to, kiedy ktoś może robić to za nas. Nie dlatego, że mu za to zapłacicie i nie dlatego, że łączą Was więzy pokrewieństwa. Ale dlatego, że chce. Że jest z Wami tu i teraz i nie zamieniłby tego miejsca na żadne inne na świecie, bo tak zdecydował i w tym wyborze trochę z Wami już trwa.
Pewnie, że da się samemu naprawić kran, przemalować pokój, wymienić żarówkę. Da się pojechać na wakacje choćby i na drugi koniec świata. Da się samemu ugotować, nakryć do stołu, zjeść i pozmywać. Wszystko da się zrobić samemu. Tylko po co, skoro to wszystko jest o niebo lepsze, gdy robi się je we dwoje?
Ktoś kiedyś powiedział nam, że bycie singlem daje możliwości. A ja uważam, że ogranicza. Będąc z kimś, masz prawo zdecydować, czy chcesz coś robić we dwoje, czy jednak wolisz sam. Jeśli nie ma nikogo obok, wybór nagle znika. To nie jest dar od losu, że możesz sam obejrzeć sobie film. Po prostu nie masz wyjścia.
W byciu singlem najbardziej dojmująca jest właśnie samotność. To, że kiedy już wyciągniesz znajomych na jakąś imprezę, to po powrocie do domu i tak zostaniesz sam. Zastaniesz tam tak samo rozrzucone w nieładzie rzeczy, tak samo niepościelone łóżko, tak samo niezrobioną kolację. Nie będzie na Ciebie czekało nic poza tym, co znane i zapamiętane. Zero zaskoczeń. Wrażeń. Wzruszeń.
Kiedy będziesz mieć gorszy dzień, nikt nie zapyta, dlaczego. Bo nikt się o Ciebie nie troszczy. Nikomu na Tobie nie zależy. Nikt nie zastanawia się, jak Ci minął dzień, nie tęskni za Tobą, nie myśli o Tobie, kiedy wstaje rano ani kiedy kładzie się spać.
Dlatego czasem, zamiast myśleć, jak wiele Ci daje życie bez związku, pomyśl, jak wiele Ci ono zabiera. Jasne, że wszystko możesz robić sam, nie wyłączając z tego orgazmów. Ale nie przytulisz się sam ani przed, ani po. Ani również w trakcie."

Joanna Pachla 

Reposted fromMaryiczary Maryiczary
pozeczkowa
1989 918a 390
Reposted fromribka ribka viasofever sofever
pozeczkowa
  • me: wow I'm fat
  • me: maybe I look ok
  • me: I AM PERFECT THE WAY I AM
  • me: I'm fucking disgusting I'm losing weight now
  • me: I am more than just my weight!
  • me: who the fuck cares about anything
  • me: I AM SO FAT.
  • me: idk curves are beautiful i am beautiful
  • me: i hate myself

June 08 2015

Sep 19

Florence + the Machine

20:00–23:59 Genting Arena (Perimeter Road, Birmingham) Add this event to a calendar application

June 07 2015

June 06 2015

pozeczkowa
Reposted fromdimer dimer viajuhasowa juhasowa

May 31 2015

May 30 2015

pozeczkowa
6596 8e55 390
w każdą chwilkę wbijam szpilkę
Reposted byBravedian364

May 29 2015

pozeczkowa
1829 1280 390
Poznań <3
Reposted bypoznanhellsinkiesewanagravainetyhrvertheerkathrinagrrcricetta
pozeczkowa
4757 2672 390
Reposted fromdoope doope viaMonasi Monasi
pozeczkowa
pozeczkowa
pozeczkowa

the-lady-of-mirkwood:

dontknowchev:



What a waste of space.

did you just

Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl